TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Berlin. Międzyrządowe konsultacje polsko-niemieckie

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Polskie nowości

Czytaj więcej: Berlin. Międzyrządowe konsultacje polsko-niemieckie

Podsekretarz stanu Krzysztof Kozłowski reprezentował MGMiŻŚ w międzyrządowych konsultacjach polsko-niemieckich, które w tym roku odbyły się w Berlinie.

- Rozmowy, które przeprowadziliśmy z ministrem Michael'em Odenwald'em z Ministerstwa Transportu i Infrastruktury Cyfrowej dotyczyły spraw związanych z gospodarką morską i żeglugą śródlądową – podsumowuje wiceminister Kozłowski - W obecności premier Beaty Szydło i kanclerz Angeli Merkel podsumowałem ostatni rok współpracy PL-RFN w sprawach morskich.

Zdaniem wiceministra, konsultacje wyraźnie pokazały, że Polska i Niemcy są wiarygodnymi i dobrymi partnerami, a współpraca przynosi wiele dobrego.

- Nie możemy jednak zapomnieć, że to partnerstwo niesie ze sobą również pewne wyzwania, przede wszystkim wciąż nierozwiązany problem Gazociągu Północnego (tzw. Nord Stream) – podkreśla wiceminister.

 

 

Biuro Prasowe MGMiŻŚ

Rolls-Royce: Era automatycznych statków jest tu i teraz

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Różne

Czytaj więcej: Rolls-Royce: Era automatycznych statków jest tu i teraz

Zespół zajmujący się projektem The Advanced Autonomous Waterborne Applications Initiative (AAWA), który jest prowadzony przez brytyjskiego dostawcę i producenta silników okrętowych firmę Rolls-Royce, wydał oficjalny dokument, w ramach którego nakreślono wizję realizacji projektu, dzięki któremu automatyczna żegluga stanie się rzeczywistością.

Dokument AAWA prezentuje wyniki przeprowadzonych do tej pory badań w kwestii autonomicznych aplikacji, bezpieczeństwa projektowania, wdrożenia i eksploatacji zdalnie sterowanych statków łącznie z wymogami prawnymi i odpowiednimi regulacjami.  

Oskar Levander, wiceprezes ds. innowacji w Rolls-Royce na sympozjum w Amsterdamie  podkreślił, że zdalnie i automatycznie sterowane statki to fakt. Nie należy pytać, czy zostaną zbudowane, ale kiedy to nastąpi. Levander skomentował, że technologia potrzebna do zbudowania zdalnych i autonomicznie kierowanych statków realnie już istnieje.

Projekt AAWA testuje automatyzm czujników w rożnych warunkach operacyjnych i klimatycznych na wodach Finlandii. Zespół projektowy stworzył również symulację autonomicznego systemu sterującego statkiem, który jednocześnie pozwala na zachowanie ciągłości komunikacji. Levander przepowiada, że jego zdaniem, zdalnie sterowane statki zostaną wprowadzone na rynek w celach komercyjnych na koniec tej dekady. 

Obecnie testy systemu są prowadzone na pokładzie 65– metrowego promu Stella, który operuje między Korpo i Houtskär. Dodatkowo przedsiębiorstwo ESL Shipping Ltd działa, aby  wdrożyć zdalne i automatyczne statki do sektora cargo żeglugi bliskiego zasięgu. 

 

PROMY24.COM

www.promy24.com

Zdjęcie: Rolls-Royce

Gryf przejdzie remont w Gryfii

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Polskie nowości

Czytaj więcej: Gryf przejdzie remont w Gryfii

W niedzielę (26 czerwca) rano ze Świnoujścia do Szczecina przypłynął "Gryf", prom Unity Line. Zacumował przy nabrzeżu Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia". Na poniedziałek zaplanowano jego wejście na dok. Jednostka przejdzie remont, a do obsługi linii Świnoujście-Trelleborg ma powrócić na początku lipca.

M/f "Gryf" to prom ładunkowo-samochodowy, przeznaczony do przewozu samochodów ciężarowych i pasażerów zmotoryzowanych. Wszedł do eksploatacji w roku 1990. W barwach Unity Line (spółki z grupy PŻM) pływa od 2005 roku. Od 2007 obsługuje linię Świnoujście-Trelleborg.

- W "Gryfii" statek przejdzie pośredni remont dokowy, wymagany przez towarzystwo klasyfikacyjne - tłumaczy Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy Polskiej Żeglugi Morskiej. - Zostanie między innymi wykonany przegląd części podwodnej, najważniejszych urządzeń promu, pomalowany będzie pas zmiennego zanurzenia itd. Zakończenie prac remontowych spodziewane jest w pierwszych dniach lipca.

Na swoich trzech pokładach ładunkowych "Gryf" może przewieźć jednorazowo ok. 100 zestawów drogowych. Dysponuje łącznie 180 miejscami pasażerskimi. Długość promu wynosi 157,9 m, a szerokość 24 m. 

Jak informuje Unity Line, powrót do serwisu planowany jest na 5 lipca. (ek)

Fot. PŻM

Krystowski: Marynarka Wojenna potrzebuje śmigłowców do misji morskich

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Polskie nowości

Czytaj więcej: Krystowski: Marynarka Wojenna potrzebuje śmigłowców do misji morskich

Marynarce Wojennej potrzebne są śmigłowce stworzone specjalnie pod morskie potrzeby, podobne do tych, jakie używają marynarki krajów północnych – przekonuje Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, właściciela PZL-Świdnik. Jego zdaniem to lepsze rozwiązanie niż zakup śmigłowca uniwersalnego w wersji dostosowanej dla marynarzy.

– W przetargu, który trwał przez ostatnie kilka lat podstawową koncepcją było zakupienie śmigłowca służącego jednocześnie wielu misjom, z naciskiem na misje wojsk lądowych. W efekcie podjęto decyzję o wyborze dla Marynarki Wojennej śmigłowca, który właściwie wersji morskiej np. do zwalczania okrętów podwodnych, jak dotąd jeszcze nie posiada i jest ona dopiero w opracowaniu i w przygotowaniu – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, właściciela PZL-Świdnik.

Obecnie Marynarka Wojenna wykorzystuje 27 śmigłowców siedmiu typów i pięciu rodzajów. Jak podkreśla Krystowski, marynarzom zależy na śmigłowcach specjalistycznych, dedykowanych właśnie misjom morskim.

– Na targach Balt Military Expo wiele usłyszeliśmy od naszych partnerów, klientów, użytkowników o tym, że oni oczekują śmigłowca specjalnie tworzonego pod potrzeby morskie. Nie chcą mieć śmigłowca uniwersalnego, który jest wykorzystywany przez wojska lądowe, a przy okazji ma wersje dostosowane dla marynarki. Mówią o tym, że potrzebują śmigłowca, który od samego początku powstał z myślą o nich i o ich potrzebach – mówi Krystowski.

W przyszłym roku kończy się resurs, czyli zdolność użytkowa, używanych obecnie rosyjskich Mi-14. To również śmigłowce, które mają już swoje lata, tym bardziej polska marynarka powinna znaleźć nowoczesne śmigłowce, które będą spełniać swoje funkcję.

Na ubiegłotygodniowych targach Balt Military Expo PZL-Świdnik zaprezentował morski śmigłowiec AW101, stworzony na potrzeby marynarek wojennych. Kabina może pomieścić ponad 30 pasażerów lub żołnierzy lub 16 par noszy na potrzeby realizacji zadań poszukiwawczo-ratowniczych czy ewakuacji medycznej. Obecnie z tego typu maszyn korzysta siedem państw: Wielka Brytania, Włochy, Kanada, Norwegia, Portugalia, Dania i Japonia.

– Ten śmigłowiec zbiera bardzo wysokie oceny. Wielu z naszych rozmówców powiedziało, że to właśnie taki śmigłowiec, jaki moglibyśmy mieć w Polsce w naszej marynarce – mówi Krystowski. – W Polsce są trudne warunki dla śmigłowców. To kwestia oblodzenia, latania w bardzo niskich temperaturach i trudnych warunkach pogodowych ze względu na wiatr i deszcz. To jest specyfika latania na północnych morzach, dlatego nasza Marynarka Wojenna powinna patrzeć na to, jakimi śmigłowcami latają marynarki krajów podobnych.

Ratownicy morscy podkreślają, że oprócz walorów technicznych i pilotażowych śmigłowców, liczy się również komfort pracy i realizowanej misji. Lotnicy chcą być wyposażeni w dobre, mocne i bezpieczne śmigłowce, spisujące się w każdych warunkach.

– Śmigłowiec AW101 to jeden z najlepszych  obecnie dostępnych na rynku śmigłowców morskich. Daleki zasięg działania, moc i niezawodność tej maszyny to to czego potrzeba polskiej armii. Śmigłowiec może wystartować z  lotniska, oblecieć cały obszar odpowiedzialności ratowniczej przypisanej dla naszego państwa i bezpiecznie wrócić, bez ryzyka technicznego – mówi kpt. mar. rez. Mirosław Orzeszek, były ratownik pokładowy z ponad 30-letnim stażem zawodowym, uczestniczący w ponad 40 akcjach ratowniczych na Bałtyku i wodach śródlądowych.

Jak podkreśla, wiele osób mylnie kojarzy ratownictwo morskie wyłącznie z pomocą pojedynczym osobom czy jednostkom, a nie bierze pod uwagę ewentualnych morskich katastrof masowych

– W naszych szerokościach geograficznych dochodziło w przeszłości do takich tragedii. Biorąc pod uwagę doświadczenia minionego okresu, śmigłowiec AW101 jest idealny do naszej służby poszukiwawczo-ratowniczej. Poleci on w prawie każdych warunkach hydrometeorologicznych, jest duży i stabilny oraz ma nowoczesne wyposażenie, które pozwoli na wykonanie każdego zadania – dodaje Orzeszek.

Na wyposażeniu polskiej Marynarki Wojennej znajduje się już dziś wiele maszyn produkcji PZL-Świdnik, w tym sześć maszyn Anakonda, modelu ratowniczego i dwa śmigłowce W-3 w wersji transportowej. Służą one marynarzom od blisko 24 lat i przez ten czas wzięły udział w ponad 330 akcjach ratowniczych.

– Śmigłowce W-3 RM Anakonda to bardzo dobre maszyny, które wykonały dużo misji ratowniczych, głównie na wodach Morza Bałtyckiego, ale nie tylko. Oczywiście zdarzały się pewne niedogodności związane z oprzyrządowaniem, ale to w skali zasług tej maszyny w ogóle się nie liczy. Anakondy wymagają jednak modernizacji i dostosowania ich do obecnego scenariusza działań ratowniczych w międzynarodowym systemie SAR – dodaje kpt. Mirosław Orzeszek.

Ponadto prawie 80 proc. śmigłowców dostarczonych polskim Siłom Zbrojnym w ostatnich 10 latach to maszyny wyprodukowane w Świdniku, które stanowią trzon floty śmigłowców Wojska Polskiego. Pozostałe 20 proc. to śmigłowce produkcji rosyjskiej.

 

Źródło: Newseria.pl

Merkel: Nord Stream 2 to biznes; Szydło: ta inwestycja dzieli Europę

Czytaj więcej: Merkel: Nord Stream 2 to biznes; Szydło: ta inwestycja dzieli Europę

Uważam, że Nord Stream 2 to projekt biznesowy – powiedziała w środę kanclerz Niemiec Angela Merkel. Z kolei premier Beata Szydło zaznaczyła, że jest to inwestycja, która dzieli Europę.

Merkel relacjonowała, że podczas polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych w Berlinie odbyła się rozmowa na temat gazociągu Nord Stream 2. "Powiedziałam, że uważam, że jest to projekt biznesowy" – mówiła Merkel, odpowiadając na pytania dziennikarzy. Zaznaczyła, że musi on być realizowany zgodnie z prawem europejskim, międzynarodowym i krajowym.

"Rozumiem, że ze strony polskiej tutaj rodzą się pewne pytania, na ile to ogranicza dywersyfikację źródeł dostaw. Mamy wiele możliwości dywersyfikacji źródeł dostaw" – powiedziała Merkel. Dodała, że ważne jest, by Ukraina i Słowacja nie były odcięte od transportu gazu, który jest dla nich ważny ekonomicznie.

Z kolei premier Beata Szydło zaznaczyła, że stanowisko Polski w sprawie Nord Stream 2 jest jasne. "My oczywiście uważamy, że to jest inwestycja, która dzieli Europę" – powiedziała.

Przypomniała, że Polska wraz z innymi państwami wysłała do Komisji Europejskiej list, w którym sprzeciwia się budowie gazociągu. "Stoimy na stanowisku, że muszą być tutaj jasno określone przede wszystkim warunki i zdecydowanie powiedziane – tak jak zrobiła to KE – że nie ma wsparcia rządowego dla tej inwestycji" – dodała Szydło.

Zaznaczyła, że dla Polski najistotniejsze jest bezpieczeństwo energetyczne.

 

Źródło: PAP