01:17, Czwartek, 27 Listopada 2014
  • 1
  • 2
  • 1
  • 2

1polferries sylwester

A+ A A-

PŻB znów na sprzedaż

1polferiesaMinisterstwo Skarbu Państwa po raz kolejny wystawiło na sprzedaż Polską Żeglugę Bałtycką. Nieoficjalnie mówi się, że kołobrzeskiego armatora chce kupić włoska Grupa Grimaldi. Rząd próbuje sprzedać PŻB już od 10 lat.

Resort zakłada, że oferty na kupno Polskiej Żeglugi Bałtyckiej będą zbierane do 27 listopada, a 30 grudnia zostanie wybrany inwestor.

- Związki zawodowe są przeciwne prywatyzacji PŻB. Państwo polskie w ogóle nie ma polityki morskiej. Jak się wszystko posprzedaje, to skąd będą podatki? - mówi Kazimierz Sikora z "Solidarności" w Polskiej Żegludze Bałtyckiej i dodaje, że przetarg jest robiony pod konkretnego inwestora.

O tym, że włoska Grupa Grimaldi myśli o kupnie PŻB Ministerstwo Skarbu Państwa informowało już we wrześniu, podczas posiedzenia komisji sejmowej.

Obecnie Polska Żegluga Bałtycka dysponuje trzema promami. Natomiast Grimaldi to potentat w przewozach samochodów ciężarowych. Jego flota liczy ponad 150 statków, które pływają na Morzu Śródziemnym i Adriatyku.

Do tej grupy należy też armator Finnlines i to przez tę firmę Włosi mogą kupić PŻB.

Źródło: radioszczecin.pl

Poprawiono: piątek, 14, listopad 2014 11:48

Odsłony: 200

Finnlines zainteresowane zakupem Polferries?

1polferries1Firma Finnlines zamierza uczestniczyć w negocjacjach w sprawie sprzedaży akcji należących do przewoźnika Polferries. Informacja ta pochodzi z komunikatu giełdowego.

Fiński operator promowy Finnlines PLC zamierza uczestniczyć w negocjacjach po ponownym wystawieniu akcji Polferries na sprzedaż przez Ministerstwo Skarbu RP.

Podstawowym przedmiotem działalności firmy Polferries jest świadczenie usług promowego transportu międzynarodowego oraz organizacja rejsów zarówno grupowych, jak i indywidualnych.

Polferries zapewnia swoje usługi w południowej części Morza Bałtyckiego- pomiędzy Polską a Szwecją, używając przy tym trzech promów typu ro-pax.
Trasy obsługiwane przez jednostki należące do armatora to  Świnoujście - Ystad oraz Gdańsk – Nynäshamn.

Firma Finnlines ujawniła także sprzedaż jednostek Finnhansa oraz Finnarrow dla Grimaldi Group w cenach rynkowych (odpowiednio) 30 mln EUR i 32,5 mln EUR.

Z oświadczeń armatora Finnlines wynika, że ze względu na obecną sytuację na rynku, dalsza eksploatacja dwóch promów była nieopłacalna. Sprzedaż statków nie wpłynie na cenę, ani na dotychczasowy poziom usług, do którego przyzwyczajeni zostali klienci przewoźnika.


Źródło: promy24.com

Poprawiono: czwartek, 30, październik 2014 09:09

Odsłony: 229

Jarosław Siergiej prezesem Polskiej Żeglugi Bałtyckiej

1JS 5365 ZMPSiSJak dowiedział się nieoficjalnie Portal Morski - w wyniku przeprowadzonego konkursu na stanowisko prezesa Polskiej Żeglugi Bałtyckiej został wybrany Jarosław Siergiej, który do 2013 był prezesem Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA.

Państwowe przedsiębiorstwo Polska Żegluga Bałtycka od 2011 roku, po rezygnacji z zajmowanego stanowiska Jana Warchoła, było kierowane przez pełniącego obowiązki prezesa Piotra Redmerskiego, który od lat piastował funkcję członka zarządu i dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych.

Jarosław Siergiej obejmuje kierownictwo przedsiębiorstwa żeglugowego z wiekową flotą (zaledwie trzy promy eksploatowane przez armatora działającego pod handlową nazwą Polferries mają łącznie 101 lat) i od lat przechodzącego kolejne nieudane, niedokończone próby prywatyzacji.

PŻB, która od kilkunastu lat nie może być sprywatyzowana, w ostatnich latach przeszła proces restrukturyzacji. Firma zredukowała poziom zatrudnienia, a także pozbyła się (co było konieczne do przeprowadzenia planowanej prywatyzacji) zarówno budynku swojej siedziby w Kołobrzegu, jak i bazy promowej w Gdańsku.

Obecnie PŻB swoimi trzema promami obsługuje dwa połączenia promowe: Świnoujście - Ystad oraz Gdańsk - Nynashamn. Od stycznia br. PŻB konkuruje przy obsłudze połączenia do Ystad nie tylko ze swoim stałym rywalem, szczecińską Unity Line, ale także z niemieckim armatorem TT-Line.

Z pewnością Polska Żegluga Bałtycka potrzebuje managera znającego się na realiach żeglugi promowej, który sprawnie przeprowadzi ją przez ten trudny okres. Należy pamiętać, że jest to przedsiębiorstwo państwowe, w którym ważną rolę odgrywają związki zawodowe, a te w PŻB działają aktywnie, o czym w ostatnich latach wielokrotnie się już przekonaliśmy.

Cały artykuł

JB, Media4Sea, rel

Fot.: ZMPSiŚ

Źródło: Portalmorski.pl

Poprawiono: środa, 03, wrzesień 2014 10:17

Odsłony: 398

Maleją nadzieje na sprzedaż PŻB

1wawelPrzedłuża się prywatyzacja Polskiej Żeglugi Bałtyckiej SA z siedzibą w Kołobrzegu. Kolejna jej odsłona zdaniem sceptyków znów się zakończy niepowodzeniem.

Urzędnicy z Ministerstwa Skarbu Państwa uważają, że wszystko przebiega normalnie. Tymczasem pracownicy PŻB są zaniepokojeni. Od listopada 2009 roku nie znalazł się podmiot, który chciałby przejąć 9,5 mln imiennych akcji spółki o wartości 10 zł każda, stanowiących blisko 92 procent kapitału zakładowego. W ciągu 4 lat MSP wielokrotnie zapraszało potencjalnych inwestorów do negocjacji w sprawie ich nabycia. Wszystkie wszczynane do tej pory procedury kończyły się jednak fiaskiem. Wśród nich była wzbudzająca wiele emocji propozycja kupna przedsiębiorstwa przez Polen Line. Mimo iż strony wynegocjowały cenę, do wpłaty należności nigdy nie doszło. Nieoficjalnie się mówiło, że kołobrzeski armator miał zostać sprzedany za 60 mln zł.

Trwający w tej chwili proces prywatyzacji PŻB zatrzymał się na negocjacjach pomiędzy resortem Skarbu Państwa a potencjalnym inwestorem. Przypomnijmy, że jest nim powstała na początku roku firma Poland Sweden Line Gmbh - spółka powiązana ze znanym armatorem promowym TT Line. Jak się dowiedzieliśmy, negocjacje dotyczą szczegółów projektu umowy sprzedaży. Ministerstwo Skarbu Państwa oficjalnie zapowiada, że wkrótce podejmie decyzję odnośnie dalszych działań.

Przedłużająca się prywatyzacja kołobrzeskiego armatora promowego jest dla niego niekorzystna. Chodzi między innymi o rychłą i pociągającą za sobą ogromne koszty konieczność przystosowania jednostek do nowych wymogów dotyczących paliw o niskiej zawartości siarki. Wszystko wskazuje na to, że należące do PŻB promy będą zasilane lekkimi olejami napędowymi, które są o 80 proc. droższe niż mazut. Przedsiębiorstwa nie stać będzie bowiem na instalację na swoich dość wyeksploatowanych statkach linii technologicznych służących do odsiarczania spalin.

Zbyt kosztowne byłoby także przystosowanie promowych siłowni do zasilania skroplonym gazem ziemnym LNG. Dlatego jedyną alternatywą pozostają paliwa lekkie. Tak czy inaczej, PŻB czeka znaczący wzrost kosztów, co może skutecznie zniechęcić potencjalnych inwestorów do kupna akcji przedsiębiorstwa. Nie bez znaczenia jest także fakt, że na początku przyszłego roku spółka TT-Line uruchomi nowe połączenie promowe ze Świnoujścia do Trelleborga. Zwiększy się tym samym konkurencja na rynku usług promowych pomiędzy Polską a Szwecją, które są głównym źródłem przychodu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

 

Źródło: 24kurier.pl

Poprawiono: poniedziałek, 30, grudzień 2013 11:31

Odsłony: 1053

Włosi chcą kupić PŻB

1pzbWłoska Grupa Grimaldi chce kupić Polską Żeglugę Bałtycką. Taką informacje przekazał Minister Skarbu Państwa na posiedzeniu komisji sejmowej. W związku z tym rząd chce wznowić procedurę prywatyzacji tego kołobrzeskiego armatora.

Grupa Grimaldi to potentat w przewozach samochodów ciężarowych, ma flotę liczącą 120 statków. Jego jednostki pływają na Morzu Śródziemnym i Adriatyku. Na Bałtyku należy do niego armator Finnlines.

- Ministerstwo Skarbu Państwa wybrało już doradcę prywatyzacyjnego dla PŻB - mówi posłanka Platformy Obywatelskiej Renata Zaremba. - Minister skarbu podjął decyzję o ponownym wszczęciu procesu z prywatyzacji w trybie negocjacji. Na podstawie publicznego zaproszenia jest inwestor z Neapolu.

Podczas posiedzenia komisji skarbu poinformowano też o nowych inwestycjach, jakie ma przeprowadzić kołobrzeski armator.

- PŻB radzi sobie bardzo dobrze. Planuje jeszcze w tym roku zakup promu i jego przebudowę. To będzie 10-15-letni prom - dodaje Zaremba.

PŻB ma dziś trzy promy. W ubiegłym roku armator zarobił 40 milionów złotych.

Źródło: radioszczecin.pl

Poprawiono: piątek, 12, wrzesień 2014 09:30

Odsłony: 352

logo

Copyright © 2012-2013