21:05, Sobota, 31 Stycznia 2015
  • 1
  • 2
  • 1
  • 2
A+ A A-

Ministerstwo Skarbu Państwa w sprawie prywatyzacji PŻB

1polferries1W związku z opiniami lokalnej społeczności opowiadającymi się przeciwko procesowi prywatyzacji PŻB, Minister Skarbu Państwa jeszcze raz rozważy przesłanki prywatyzacji tej spółki.

Konsolidacja PŻB z polskimi firmami żeglugowymi będzie możliwa tylko wtedy, gdy firmy wyrażą takie zainteresowanie. Takie próby były już podejmowane, ale ostatecznie nie zostały zrealizowane w związku z niepodtrzymaniem zainteresowania przez firmy. Przeprowadzenie konsolidacji wymagałoby zmiany ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, bo na razie PŻM jest przedsiębiorstwem państwowym, a na mocy ustawy przedsiębiorstwa żeglugowe nie mogą być przekształcane w spółki prawa handlowego.

Zarzut rzekomego szpiegostwa gospodarczego pod pozorem badania spółki, świadczy o całkowitej nieznajomości przepisów prawa, stosowanego od wielu lat w procesach prywatyzacji. Ograniczone badanie wartości spółki (due diligence) jest standardowym elementem każdego procesu prywatyzacji, zapewnionym inwestorom w obowiązujących przepisach prawa. Warunki na których jest prowadzone określa sprzedający. Zakres badania PŻB jest konsultowany z zarządem spółki, który weryfikuje zakres udostępnianej dokumentacji, również pod kątem ochrony tajemnicy przedsiębiorcy. Przed przystąpieniem do due diligence, każdy potencjalny inwestor podpisuje klauzulę o zachowaniu poufności.

Decyzja o dopuszczeniu do kolejnego etapu prywatyzacji PŻB trzech spośród siedmiu potencjalnych inwestorów, którzy złożyli oferty wstępne nabycia akcji PŻB, została podjęta po szczegółowej analizie, zarówno pod względem formalnym jak i merytorycznym.

Kryteriami oceny ofert wstępnych była proponowana cena za akcje, proponowane zobowiązania pozacenowe - w tym strategia rozwoju PŻB oraz standing finansowy potencjalnego inwestora, skala jego działalności i doświadczenie w branży oraz strategia działania. Kryteria oceny są jawne.

Przy wyborze potencjalnego inwestora dla MSP kluczowe będzie utrzymanie siedziby spółki w Kołobrzegu oraz utrzymanie miejsc pracy.

Wartość 3,9 zł za jedną akcję nie jest ceną za jaką Skarb Państwa zamierza zbyć akcje. Podana wartość to wartość nominalna akcji, której nie można utożsamiać z wartością rynkową akcji, którą MSP ustaliło na podstawie aktualnej wyceny. MSP nie będzie zbywało akcji PŻB po 3,9 zł za jedną akcję. Wartość 3,9 zł za akcję nie jest również ceną wywoławczą.

Przeprowadzone w 2014 r. obniżenie kapitału zakładowego PŻB przez zmianę wartości nominalnej akcji z 10 na 3,9 zł nie ma wpływu na wartość rynkową akcji, które będzie zbywał Skarb Państwa. Zmiana wartości nominalnej wynika z zarejestrowania przez sąd rejestrowy obniżenia kapitału zakładowego spółki na pokrycie strat poniesionych przez PŻB w latach ubiegłych w wysokości 63 mln zł. Wartość rynkowa określana jest przez wybranego przez MSP doradcę prywatyzacyjnego, który odpowiedzialny jest za przygotowanie wyceny Spółki.

MSP

Poprawiono: piątek, 30, styczeń 2015 09:37

Odsłony: 202

Mucha: Prywatyzację PŻB trzeba zatrzymać

1pzbPiS alarmowało, ale nikt nie chciał słuchać. Dziś wszyscy są zgodni, że prywatyzację PŻB trzeba zatrzymać - mówił w "Rozmowach pod krawatem" radny sejmiku województwa zachodniopomorskiego Paweł Mucha.

Na ostatniej sesji zarówno koalicja PO-PSL jak i opozycja z PiS i SLD zgodnie przegłosowała apel do rządu, o wstrzymanie prywatyzacji kołobrzeskiego armatora.

Paweł Mucha to kolejny gość w naszym studiu, który podkreśla, że jedynym partnerem dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej może być lokalny szczeciński armator czyli PŻM. To głos zarówno wicemarszałka województwa z PSL Jarosława Rzepy, związkowców i załogi - o czym mówili w programie "Radio Szczecin na wieczór". W czwartek Paweł Mucha z PiS nie krył, że prywatyzacja to zagrożenie.

- To zagrożenie przejęcia pewnego rynku przez podmioty zewnętrzne, kiedy nie mamy żadnej gwarancji, że siedziba tej spółki będzie dalej w województwie czy nawet w Polsce. Z drugiej strony mamy naszą polski Polską Żeglugę Morską, która ma bardzo mocną pozycję w tej branży, a zachowujemy się absolutnie nieracjonalnie - mówię o Ministerstwie Skarbu Państwa. Mam trochę wrażenie, że minister dostaje polecenie - na poziomie rządowym - trzeba szukać źródeł przychodów, trzeba sprzedać co się da - mówi Paweł Mucha.

Ministerstwo finansów do drugiej tury rozmów o sprzedaży PŻB dopuściło armatorów z Niemiec, Finlandii i Włoch, a przepadła oferta Polskiej Żeglugi Morskiej. To siódma próba prywatyzacji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

Źródło: radioszczecin.pl

Poprawiono: piątek, 30, styczeń 2015 10:44

Odsłony: 93

Prywatyzacja PŻB. W grze zostało już tylko trzech graczy

1promyskatqTo, co dzieje się wokół prywatyzacji PŻB, niektórzy rynkowi eksperci porównują do telenoweli. Czy polski armator doczeka się wkrótce nowego właściciela? Ministerstwo Skarbu ogłosiło właśnie skróconą listę firm, którzy wciąż liczą się w walce o przejęcie przewoźnika.

Zgodnie z komunikatem, z siedmiu podmiotów, które wstępnie zadeklarowały chęć zakupu Polferries, w grze zostały trzy przedsiębiorstwa. Są to: DFDS, TT-Line i Finnlines. W wyścigu nie biorą już udziału: Tallink, konsorcjum Polen Line Jana Niezwiestnego i Patrycjusz Gruszko (osoba prywatna). Wśród potencjalnych nabywców nie ma też już Żeglugi Polskiej, której udziałowcem jest PŻM, czyli właściciel Unity Line, najmłodszego polskiego operatora promowego. Żegluga Polska nie została dopuszczona do dalszych rozmów. Przedstawiciele PŻM nie kryli zresztą rozczarowania faktem, że nie zostali dopuszczeni do dalszych rozmów.

Próba prywatyzacji Polferries odbywa się w cieniu protestów przedstawicieli związków zawodowych, którym nie podoba się pomysł oddania spółki w ręce prywatnego kapitału. W tym samym czasie, kiedy Ministerstwo Skarbu Państwa przedstawiło listę firm, które mają wciąż szansę na przejęcie przewoźnika, związkowcy z „Solidarności” w Polskiej Żegludze Bałtyckiej zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w procesie prywatyzacyjnym. Uważają, że odbywa się on ze szkodą dla spółki. Stosowne pismo zostało złożone w poniedziałek, 26 stycznia. Związkowcy obawiają się, że zmiana właściciela będzie wiązała się ze zwolnieniami, a nawet likwidacją firmy. Badaniem ewentualnych nieprawidłowości podczas prywatyzacji, na wniosek związkowców oraz niektórych polityków, miałaby się też zająć ABW.

PŻB znajduje się obecnie w bardzo dobrej sytuacji. W ubiegłym roku firma zarobiła 40 milionów złotych. Obecnie armator dysponuje trzema promami, które kursują pomiędzy Polską a Skandynawią. Najnowszy z nich, kupiony niedawno prom Mazovia, przechodzi właśnie modernizację w Szczecinie.

Starania, których celem jest sprzedaż przez Skarb Państwa udziałów w PŻB, trwają od 2009 r., choć analitycy wskazują, że pierwsze próby były dokonywane już pod koniec lat 90., a w sumie możemy mówić już o pięciu zakończonych fiaskiem podejściach.

Źródło: PromySkat

 

 


Poprawiono: wtorek, 27, styczeń 2015 01:26

Odsłony: 136

Apel załogi PŻB do Ministra Skarbu Państwa

Związkowcy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w Kołobrzegu apelują do Ministra Skarbu Państwa o wstrzymanie prywatyzacji przedsiębiorstwa bez rozstrzygnięcia.

" Prywatyzacja naszej Spółki w chwili obecnej nie ma żadnego uzasadnienia z wielu względów. Uważamy, że prywatyzacja ta w chwili obecnej jest nieporozumieniem i szkodzi nie tylko 600-osobowej załodze PŻB S.A. ale także Skarbowi Państwa..." - Więcej na zamieszczonym poniżej liście.

1MSP12 1MSP1

Poprawiono: wtorek, 20, styczeń 2015 02:00

Odsłony: 424

Sejmik murem za PŻB

11P1240393Radni wojewódzcy są przeciwni prywatyzacji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej (Polferries) w Kołobrzegu. Stanowisko w tej sprawie przyjęli jednogłośnie. Czy powstrzymają ministra Skarbu Państwa?

Dyskusję na temat prywatyzacji PŻB, do której dąży Ministerstwo Skarbu Państwa (firma może trafić w ręce armatora niemieckiego, duńskiego lub fińskiego) poprzedziło wystąpienie Kazimierza Sikory, przewodniczącego „Solidarności” w PŻB.

- Nasza firma od paru lat jest niszczona z niezrozumiałych dla nas powodów – mówił do radnych. Związkowiec podkreślił, że PŻB inwestuje. Ostatnio spółka kupiła prom za 140 mln zł.

- Po co ktoś chce zarzynać PŻB? - pytał się retorycznie Paweł Mucha z PiS.

- Chodzi o wrogie przejęcie i zniszczenie firmy – nie miał złudzeń Krzysztof Zaremba z PiS.

Ale nie tylko opozycja protestuje przeciwko prywatyzacji kołobrzeskiego armatora. Przeciwko pomysłowi ministerstwa jest również marszałek Pomorza Zachodniego.

- Zgadzam się z argumentacją, że sprzedaż tej firmy będzie się wiązać w dużej mierze ze sprzedażą rynku – mówił Olgierd Geblewicz z PO. - Sprzedaż PŻB może się równać temu, że firmy tej w naszym regionie nie będzie, że nie będzie u nas jej siedziby – dodał marszałek.

Wśród radnych panowała wyjątkowa zgodność.

(masz)

Źródło: 24kurier.pl

Poprawiono: środa, 28, styczeń 2015 11:52

Odsłony: 115

logo

Copyright © 2012-2013